8 mar­ca przy­go­to­wa­li­śmy pro­gram spe­cjal­nie dla Pań. W jeep­for­mie Mężo­wie autor­stwa Jaku­ba Tabi­sza pew­na mło­da mężat­ka z wiel­kim tru­dem zwo­dzi­ła swo­ich czte­rech mężów. Zaczę­ło się nie­win­nie, ale skoń­czy­ło jak zwy­kle: dra­ma­tycz­ną sce­ną, któ­ra tym razem odby­ła się na lot­ni­sku.

Na innym pię­trze tej samej klu­bo­ga­le­rii, w loży zwa­nej przez nas „śre­dnio­wiecz­ną”, odby­wał się larp Karo­li­ny Żerań­skiej. Daw­no, daw­no temu to kla­sycz­ny dwor­ski sce­na­riusz pełen intryg, spi­sków i tajem­nic, w któ­rym prym wio­dły szla­chet­nie uro­dzo­ne damy.

Kró­lo­wą wygna­no, księż­nicz­ka zosta­ła nową wład­czy­nią, a nam uda­ło się przy oka­zji uchwy­cić kil­ka scen na poniż­szych foto­gra­fiach.

[Best_Wordpress_Gallery id=“8” gal_title=“Black­Box No.7”]