Nastał nowy rok! Począ­tek roku to czę­sto czas posta­no­wień i pla­nów. To pora hucz­nych imprez, ale cza­sem to tak­że chwi­la na reflek­sję.

Zapra­sza­my Was na spo­tka­nie Black­Bo­xo­we, któ­re odbę­dzie się 31 stycz­nia. Tym razem zapre­zen­tu­je­my Wam głę­bo­ką histo­rię o tym, jak rodzi­ce radzą sobie ze swo­im życiem po utra­cie dziec­ka. Opo­wie­my o tym trud­nym doświad­cze­niu zgod­nie z psy­cho­lo­gicz­ną kon­cep­cją pię­ciu eta­pów żało­by. Posta­ra­my się dać Wam chwi­lę wglą­du w samych sie­bie i zaob­ser­wo­wa­nie wła­snych reak­cji na róż­ne sytu­acje. Stra­ta to krót­ka gra podzie­lo­na na kil­ka scen. Przez pierw­sze chwi­le nasi boha­te­ro­wie, Mor­ten i Lene, będą pró­bo­wać prze­zwy­cię­żyć ból i uło­żyć sobie życie po tra­gicz­nym wyda­rze­niu. Kolej­ne sce­ny uka­żą parę rado­snych uryw­ków z życia rodzi­ców sprzed śmier­ci dziec­ka.

Histo­ria w tym kształ­cie będzie mia­ła wymiar uni­wer­sal­ny, poka­zu­jąc nie tyl­ko jak roz­pacz­li­wie Mor­ten i Lene usi­łu­ją pozbie­rać swo­je życie, ale tak­że jak każ­dy z nas dąży do pora­dze­nia sobie z żalem czy świa­do­mo­ścią popeł­nie­nia błę­du. W pew­nym sen­sie Stra­ta jest rów­nież histo­rią o odra­dza­niu się z popio­łów tra­ge­dii i akcep­to­wa­niu bólu. O tym, jak każ­dy koniec może być począt­kiem cze­goś nowe­go.

Zapra­sza­my do prze­ży­cia bar­dziej reflek­syj­ne­go, melan­cho­lij­ne­go i emo­cjo­nal­ne­go niż zwy­kle. Przy­by­waj­cie licz­nie i nie zapo­mi­naj­cie o zna­jo­mych. Gra jest bez­płat­na!

PS. Prze­wi­du­je­my jesz­cze jed­ną grę-nie­spo­dzian­kę, o któ­rej wię­cej opo­wie­my w naj­bliż­szą nie­dzie­lę.