Nowy rok zdecydowaliśmy się rozpocząć na wesoło. Po raz kolejny sięgnęliśmy do bogatego, liczącego kilkaset scenariuszy, zbioru gier zgłoszonych do amerykańskiego konkursu Golden Cobra. Tym razem wybraliśmy dwie gry, które otrzymały wyróżnienie w ubiegłorocznej edycji konkursu.

Rozpoczniemy od gry Wszystko spoko – czarnej komedii o rodzinnych sekretach. Przeniesie nas ona na południe Stanów Zjednoczonych, do drugiej połowy XX wieku. Larp składa się z kilku rodzinnych historii, które wspólnie snuć będą gracze i publiczność. Dodatkowym smaczkiem jest innowacyjna mechanika “wspomagania” i “regulowania” opowieści za pomocą światła. Jeśli macie małe, poręczne latarki zalecamy zabranie ich ze sobą. Kowbojskie kapelusze, skórzane kamizelki, dżinsy i flanelowe koszule w kratę, co oczywiste, też są mile widziane.

Autorem larpu jest Timothy Hutchings, który napisał również freeform Zbrodnia wykrakana. Własnie tą grą głośno otworzyliśmy tegoroczny sezon i nie możemy się doczekać rozegrania kolejnej gry tego twórcy.

Uwaga! W grze można wziąć udział jako publiczność.

Po kowbojskich opowieściach przyjdzie czas na komedię o wiedźmach w korporacji. W świecie gry Szklany sufit czarownice przystosowały się do cywilizacyjnych zmian, porzuciły małe chatki w odległych rejonach bagien i jak wszyscy, pracują w korpo od 8 do 17z przerwą na lunch. Czego możemy spodziewać się po grupie wiedźm, która musi sprostać nieosiągalnym deadlajnom i grozi im potężny fuckup? Czy zczelendżują go kranczem, czy może po prostu, zrobią rytuał przy użyciu markerów, flipchartów, drukarki i  pradawnej wiedzy?
Podobno dobry rytuał, jest dobry na wszystko …

Tak jak w przypadku innych freeformów, powyższa gra  nie wymagają przygotowywania specjalnego kostiumu, ale na pewno zyska jeśli wyposażycie się w drobne amulety, magicznie wyglądający wisiorek, a z waszej torebki będą wystawały piórka z łapacza snów. Apaszki, chusty i mroczny makijaż też nie będą przeszkadzać.

Uwaga! Dwa spośród pięciu aktów odbędą się w trakcie przerwy na lunch. Możecie więc zabrać ze sobą kanapki w plastikowych pojemnikach, puszki coli, batoniki i niedojrzałe jabłka. Jak powszechnie wiadomo, każdy larp jest lepszy, jeśli jest na nim jedzenie. No i każda kanapka jest smaczniejsza, jeśli to nie my musieliśmy ją robić.

Uwaga 2! Sprawy dżenderowe: chociaż czarownicami zazwyczaj były kobiety, wśród pogan często spotyka się mężczyzn. Panowie mogą więc być czarownikami, albo odegrać rolę czarownic. Pozostawiamy to waszej decyzji, każda opcja jest dobra.

Wstęp na obie gry jest darmowy. Tym razem gościć będzie nas Laboratorium Innowacji Społecznych, mieszczące się w Pomorskim Parku Naukowo Technologicznym w Gdynia Redłowie (okrąglak od strony SKM na parterze). Spotykamy się 15 stycznia o godzinie 18:00, a obie gry poprzedzą krótkie warsztaty. Można przynieść swoje jedzenie i napoje.

Do zobaczenia!