Wszystko spoko

Autor/rzy:

For­mat: fre­eform

Kon­wen­cja: czar­na kome­dia

Czas trwa­nia: 0.5 godzi­ny

Licz­ba uczest­ni­ków: 3 +

Larp popro­wa­dzo­no na:

– To nie jest opo­wieść! Praw­dzi­we opo­wie­ści to ser­wo­wał mój dziad, sta­ry Sam Douglas!
– Jak ta o przy­nie­sie­niu wia­dra prą­du pre­mie­ro­wi Łotwy pod drzwi dyli­żan­su?
– To nie był jakiś tam prąd! To była praw­dzi­wa, żarzą­ca się niczym sierść bizo­na ELEKTRYCZNOŚĆ!
– Daj spo­kój Brad, nie możesz nosić elek­trycz­no­ści w wia­drze. Prąd tak, ale nie elek­trycz­ność…
– Bo nam tego zabra­nia­ją! Przed woj­ną była taka elek­trycz­ność, że mogłeś nieść ją bez­piecz­nie nawet w szklan­ce!
– Zostaw już tą woj­nę, i nazi­stów. Hitler nie miał z tym nic wspól­ne­go. To wszyst­ko przez tą cho­ler­ną tamę, któ­rą posta­wi­li w trzy­dzie­stym siód­mym…

Opis

Kolej­na gra Timo­thie­go Hut­chings wyróż­nio­na w kon­kur­sie Gol­den Cobra. Tym razem autor prze­no­si gra­czy do Ame­ry­ki lat 30-tych i 50-tych XX wie­ku. „Saga rodo­wa opar­ta o rodzin­ne mity, opo­wie­ści i nie­po­ro­zu­mie­nia” – tak okre­śla ją sam twór­ca. Larp bar­dzo nar­ra­cyj­ny, inno­wa­cyj­ny (urze­ka spe­cy­ficz­nym uży­ciem świa­tła, jako mecha­ni­zmu wspie­ra­ją­ce­go opo­wieść), a do tego w wyjąt­ko­wym kli­ma­cie zbli­żo­nym do fil­mu „Bra­cie gdzie jesteś” bra­ci Cohen.