Strona główna » Larp “New Blood” — frakcje i delegacje
Piotr Milews­ki | 29 wrześ­nia 2018 | Wieś­ci
Zan­im wybierze­cie się na nasz larp — warto poczy­tać co nieco o del­e­gac­jach, które pojaw­ią się dziś wieczór na aukcji alchemicznej krwi… 🙂   Sojusz Ham­burg-Lube­­ka W 1241 roku Wolne Mias­to Rzeszy w Ham­bur­gu i Wolne Mias­to Rzeszy w Lubece pod­pisały for­mal­ny sojusz, przyj­mu­jąc te same prawa, te same prak­ty­ki hand­lowe i ten sam sys­tem mon­e­tarny. Dało to obu mias­tom olbrzymią władzę, bogact­wo i wpły­wy — Lube­ka domi­nowała w hand­lu bał­ty­ckim, szczegól­nie na cen­nych szlakach hand­lowych prowadzą­cych do Rosji, a Ham­burg stał się ważnym graczem w hand­lu w sek­torze Morza Północ­nego. Rok później książę Ham­bur­ga i rządzą­ca Lubeką rada Kainitów (Cain) zale­gal­i­zowali swój sojusz. Sojusz, który przyniósł obu stronom ogromne korzyś­ci. Ham­burg to starsze mias­to, z potężny­mi i wpły­wowy­mi Starszy­mi, którzy zma­ga­ją się z odnalezie­niem się w współczes­nych cza­sach. Lube­ka to młod­sze mias­to, zamieszkane przez Kainitów, którym łatwiej jest zrozu­mieć śmiertel­ników. Oba mias­ta są pełne ambit­nych wam­pirów, które chcą odrzu­cić dawne porząd­ki w imię zysku oraz zapewnienia roz­wo­ju swoich miast, a co za tym idzie, zwięk­szenia ich nat­u­ral­nych łowisk. Od 1242 r. Sojusz został wzmoc­niony poprzez przyłączanie się do niego kole­jnych wol­nych miast: Waren­dorf, Brun­szwiku, Salzwedel i Uelzen. Wszys­tkie te mias­ta posi­adały względ­nie niewielkie kainick­ie społecznoś­ci, które z łat­woś­cią przys­tąpiły do ​​sojuszu wam­pirów, cho­ci­aż żad­na z nich nie była szczegól­nie liczną lub potężną. Jed­nakże w tym roku, w 1275, do Sojuszu dołączył Magde­burg. Poza Kolonią, która nie jest członkiem sojuszu, ale jest z nim blisko związana, Magde­burg jest najpotężniejszym miastem Świętego Cesarst­wa Rzym­skiego, w związku z tym ma ogrom­ną władzę, kon­trolę i wpły­wy na ter­e­nach cen­tral­nych Niemiec wraz z kon­trolowany­mi tam rzeka­mi. W świecie Kainitów Magde­burg to twierdza Wschod­niego Lor­da Ven­true. Jed­nakże ich przy­wód­ca, Lord Jür­gen von Ver­den, został z jakiegoś powodu stra­cony w 1271 r.  przez swo­jego stwór­cę. Następ­ca Lor­da Wschodu pozostał niez­nany, stąd też Sojusz miał niewielką szan­sę na dotar­cie do Wschod­nich Lordów i zaprosze­nie ich do dołączenia do sojuszu. Sojusz śmiertel­ników jest ukła­dem wpły­wów i władzy — przymierze obe­j­mu­je Szwecję, Nor­wegię i Ligą Miast Regionu Rhen­ish w zachod­nio-środ­kowych Niem­czech. Dzię­ki temu Kaini­ci z Sojuszu mają dobre relac­je z wam­pi­ra­mi tych obszarów. Wro­gie Sojus­zowi są mias­to Bre­ma (co wyni­ka z nacisków Kain­owego Księ­cia tego mias­ta, który kiedyś próbował zdobyć Ham­burg) oraz Dania, która bezpośred­nio rywal­izu­je z Lubeką i która kon­trolu­je wszys­tkie ważne Øre­sound, wejś­cie i wyjś­cie wód Bał­tyku. Książę Danii jest bezpośred­nim wro­giem Sojuszu. Wenec­ja Repub­li­ka Wenecji jest najwięk­szym, najbo­gat­szym i najpotężniejszym włoskim miastem-państ­wem. Zdomi­nowała han­del na Adri­atyku i ma ogromne wpły­wy na całym Morzu Śródziem­nym. Odkąd na polece­nie wenec­kich kupców Czwarta Kruc­ja­ta złupiła Kon­stan­tynopol, rep­utac­ja Wenecji pozostawała niepod­ważal­na. W jej posi­ada­niu zna­j­du­je się wiele tery­toriów zamors­kich oraz może poszczy­cić się najwięk­szą flotą na świecie. W świecie Kainitów Wenec­ja rządz­ił Książę Nars­es, religi­jny fanatyk, powszech­nie uważany za tyrana. Był wyjątkowo surowym i auto­ry­tarnym wład­cą, ale zapewnił Wenecji spokój i dobrobyt. Jed­nak w 1215 r. potomek Nars­esa, Guilel­mo Alipran­do, zdi­a­b­o­li­zował go, zgod­nie z prawa­mi i trady­c­ja­mi Klanu Lasom­bra i został Księ­ciem Wenecji. Podob­nie jak jego stwór­ca, jest religi­jny, choć nie jest fanatykiem. Podob­nie jak jego stwór­ca, jest surowym wład­cą, cho­ci­aż nie jest tyranem. Pod jego rzą­da­mi Wenec­ja rozk­wi­ta. Wenec­ja ma kilku konkuren­tów — mniejsze włoskie mias­­ta-państ­wa, bizan­tyńskie państ­wa sukce­sorów, różne kra­je muzuł­mańskie, ale żadne z nich nie może naprawdę zagroz­ić temu tery­to­ri­um. Wśród Kainitów Wenec­ja uzna­je Ashirrę i Assamitów za swoich głównych rywali. Ashirra, sek­ta muzuł­mańs­kich wam­pirów zjed­noc­zonych przez wiarę, ma duży wpły­wy w świecie muzuł­mańskim i jest moc­no zaan­gażowana w han­del. Klan Assamitów nie jest co praw­da klanem kupieckim, ale jest jed­nym z najpotężniejszych klanów na  ziemi­ach Bliskiego Wschodu, położonych najbliżej Wenecji, co było powo­dem pewne kon­flik­ty w przeszłoś­ci. Wyz­naw­cy Seta mają wielu przed­staw­icieli w Wenecji i na tery­to­ri­ach zamors­kich i zazwyczaj nie są prob­lematy­czni — wszelkie kłopo­ty, jakie mogą powodować od cza­su do cza­su, są pomi­jane z powodu bogactw, które sprowadza­ją do mias­ta. Wyz­naw­cy Seta Klan, który znany jest jako Wyz­naw­cy Seta, jest jed­nym z najbardziej zjed­noc­zonych klanów wśród Kainitów. Jego członkowie twierdzą, że pochodzą pochodzą od Sutekh (gr. Set), egip­skiego boga pustyni, burzy, bezładu, prze­mo­cy i obcokra­jow­ców. Zgod­nie z wierze­niem Setite, Sutekh nigdy nie był z linii Kaina — Kain był bowiem zwykłym śmiertel­nikiem, który na skutek przek­leńst­wa stał się wam­pirem. Sutekh był bogiem i spraw­ił, że jego potomkowie stali się wam­pi­ra­mi. Wyz­naw­cy Seta wierzą, że Sutekh był pier­wszym bogiem-królem Egip­tu, a jego brat, Ozyrys, zawłaszczył tron dzię­ki pomo­cy swo­jej siostry, czarown­i­cy Izy­dy i syna Ozyrysa, Horusa. Sutekh zabił Ozyrysa w bitwie, ale został zdrad­zony przez Horusa i Izy­dę, którzy wskrze­sili Ozyrysa i zesłali Sutekh, do Zaświatów, do  Krainy Umarłych. Więk­szość Wyz­naw­ców Seta (ale nie wszyscy) są lojal­ni wobec Wielkiej Świą­tyni, która zna­j­du­je się w sekret­nej lokaliza­cji w Egip­cie. Z tej przy­czyny Star­si spośród Setytów uch­wala­ją wielkie cele klanu; znaleźć i wskrze­sić Sutekh i przy­go­tować świat na jego powrót. Wyz­naw­cy Seta spędzili tysią­cle­cia szuka­jąc go za pomocą magii, ale udało im się jedynie ustal­ić fakt, że Sutekh nie jest już więźniem Podziemia Egip­skiego. Z kolei dzi­ała­nia pod­jęte przez Setytów w ramach przy­go­towywa­nia świa­ta na powrót Sutekha zbu­dowały im rep­utację, z której są znani. Sutekh był bogiem chao­su, nieładu, prze­mo­cy, a Ozyrys i Horus reprezen­towali cywiliza­cję, porządek i sta­bil­ność. Wierni Wyz­naw­cy Seta wierzą, że uporząd­kowany, cywili­zowany świat musi zostać zniszc­zony — przez wojnę, przez korupcję, za pomocą wszel­kich niezbęd­nych środ­ków. W związku z tym Sety­ci częs­to próbu­ją sko­rumpować innych, zarówno Kainitów, jak i śmiertel­ników. Chcą, aby odrzu­cili oni swo­je normy społeczne i poprzez ego­isty­czną i destruk­cyjną postawę, pod­ważali sta­bil­ność cywiliza­cji. Wyz­naw­cy  Seta uznali, że pocią­ga­ją­ca żądza, czy to z powodu siły, pięk­na, przy­jem­noś­ci czy wiedzy, jest jed­nym z najlep­szych sposobów na zep­su­cie tych, którzy są wokół nich. Wyz­naw­cy Seta są oczy­wiś­cie najsil­niejsi w Egip­cie. Do niedaw­na Egiptem rządz­ił suł­tan Ayyu­bid z Egip­tu i Syrii, ostat­ni z długiej linii muzuł­mańs­kich kali­fatów i suł­tanów. Te mniej lub bardziej wierne muzuł­mańskie dynas­tie odd­ały władzę Ashirrze, sek­cie pobożnych muzuł­mańs­kich wam­pirów, którzy nien­aw­idzą Setytów. Jed­nak w 1250 roku mamelucy (wojskowa kas­ta żołnierzy wychowywanych w niewoli i uwol­nionych dopiero po zakończe­niu ich szkole­nia, z oczeki­waniem, że później będą lojal­ny­mi żołnierza­mi) zbun­towali się, a po kam­panii wojen­nej i zamachu stworzyli swój włas­ny suł­tanat. Pod­czas, gdy mamelu­ki są muzuł­mana­mi, ich chao­ty­cz­na rebe­lia posłużyła Setytów, którzy są ter­az bezsprzecznie mis­trza­mi Egip­tu, cho­ci­aż nadal rządzą z ukrycia. Wyz­naw­cy Seta nie mają przy­jaciół, mają niewielu sojuszników, ale i wielu wrogów. Jedyny­mi Kaini­ta­mi, którzy naprawdę ufa­ją Sety­tom, są ci, którzy nigdy o nich nie słyszeli. Jed­nak Sety­ci potrafią być przypochleb­ni i mają dostęp zarówno do bogactw Egip­tu, jak i do starożyt­nych tajem­nic, które skry­wa ta ziemia. Ich najwięk­szy­mi wroga­mi są Ashirra, który ich nien­aw­idzą, oraz Assam­i­ci, którzy w his­torii częs­to ścier­ali się z Sety­ta­mi na ziemi­ach, gdzie to Assam­i­ci są najsil­niejsi. Pod­czas gdy chrześ­ci­jańs­cy Kaini­ci częs­to nie lubią Setytów, klan zyskał doskon­ały przy­czółek na połud­niu Europy, szczegól­nie w kupiec­kich mias­­tach-państ­wach Włoch. Klan Tzimisce Klan Tzimisce nie jest zjed­noc­zonym klanem — w rzeczy­wis­toś­ci moż­na powiedzieć, że jest dokład­nie odwrot­nie. Ist­nieją­cy spór o prawa do zie­mi i nieusta­ją­ca wal­ka o tery­to­ri­um, stanow­ią prawdzi­wą miarę wartoś­ci Tzimisce. Członkowie tego klanu są jed­nak zjed­noczeni na wiele sposobów; wszyscy szanu­ją swo­je wschod­nioeu­rope­jskie pochodze­nie i stwór­cę który ich stworzył, wszyscy akcep­tu­ją mądrość i osąd koldunów-kapłanów, i wszyscy uzna­ją, że Klan Tzimisce jest lep­szy od jakiegokol­wiek innego klanu. Są bard­zo dum­ni z bycia wam­pi­ra­mi i postrze­ga­ją to jako wiel­ki dar i ogrom­ny zaszczyt. Szanu­ją założy­ciela klanu, zwanego Najs­tarszym, za obdarze­nie klanu darem wam­piryz­mu. Członkowie klanu Tzimisce uważa­ją, że są nat­u­ral­ny­mi wład­ca­mi i że powin­ni rządz­ić jawnie, nawet wśród śmiertel­ników, cho­ci­aż niek­tórzy z nich zostali zmuszeni do wyco­fa­nia się w cień, gdy chrześ­ci­jańst­wo rozprzestrzeniło się na ich ziemi­ach. Są hon­orowi, cho­ci­aż więk­szość Kainitów tego nie dostrze­ga — wal­ki o tery­to­ri­um odby­wa­ją się według bard­zo surowych zasad, a każdy Tzimisce może stracić twarz (zarówno w przenośni, jak i dosłown­ie), jeśli nie przestrze­ga zasad. Jed­nak Tzimisce niechęt­nie składa­ją obiet­nice innym wam­pirom, ponieważ uważa­ją wszys­tkie inne klany za niehonorowe, ponieważ nie przestrze­ga­ją one kodu klanu Tzimisce. Tzimisce są także sil­ny­mi zwolen­nika­mi noblesse oblige, idei, że lid­er jest odpowiedzial­ny za tych, którzy są pod nim. Cho­ci­aż zdarza im się trak­tować swoich pod­wład­nych niewiele lep­iej niż niewol­ników, będą bronić nawet ostat­niego chłopa przed dzi­ała­ni­a­mi innego wam­pi­ra, i w razie potrze­by zem­szczą się — jeśli Tzimisce zezwala innej oso­bie na uszkodze­nie ich włas­noś­ci, muszą na to odpowiedzieć. Klan ma jed­nak kłopo­ty. Wzrost potę­gi klanu Tremere nastąpił kosztem klanu Tzimisce, a wielu Tzimisce zmarło z powodu czarnok­sięst­wa Tremere. Nieste­ty, Tzimisce zbyt dłu­go jed­noczyli się prze­ci­wko wspól­ne­mu wro­gowi,  gdyż w tym cza­sie klan Tremere dotarł do Wschod­niego Lor­da Ven­true, Sojuszu zachod­nich Kainitów pod kierown­ictwem Ven­true, którzy popier­a­ją chrys­tian­iza­cję Europy Wschod­niej poprzez wspar­cie mil­i­tarne i sukcesy­wne zasied­lanie. To połącze­nie doprowadz­iło do wiel­kich strat dla klanu Tzimisce. Na szczęś­cie ziemie na połud­niu, zdomi­nowane przez Klan Assamitów, były w ostat­nim cza­sie spoko­jne, lecz zmi­ana tego stanu jest tylko kwest­ią cza­su, zan­im muzuł­mańskie wojs­ka znów zaczną stamtąd atakować. Klan Tzimisce ma niewielu przy­jaciół, żaden z nich nie jest potężny. Gan­grel i Nos­fer­atu z Europy Wschod­niej również zostali zranieni przez klan Tremere, więc są sojusznika­mi, ale członkowie tych klanów spoza Europy Wschod­niej mogą nimi nie być. Koniec końców klan Tzimisce zawsze będzie swoim naj­gorszym wro­giem, ponieważ wal­ka o tery­to­ri­um nigdy się nie skończyła, nawet w tych mrocznych cza­sach. Del­e­gac­ja Tzimisce została zebrana przez Lor­da Gre­gori­ja, potom­ka Najs­tarszego, najpotężniejszego Tzimisce, który obec­nie nie jest w letar­gu. Ma sta­tus, wpły­wy i wystar­cza­ją­cy prestiż, aby zapewnić współpracę pomiędzy liczną grupą Tzimisce, ale nieste­ty nie może reprezen­tować klanu jako całoś­ci. Klan Assamitów To, co inni Kaini­ci postrze­ga­ją jako zwykłych asasynów, jest w rzeczy­wis­toś­ci klanem sędz­iów, upoważnionych przez samego Kaina do wydawa­nia sądów nad jego potomka­mi i zabi­ja­nia ich w razie potrze­by. Pod­czas gdy wiele wam­pirów z klanu Assamitów zboczyło z tej dro­gi, rdzeń klanu, którego siedz­i­ba zna­j­du­je się w ukry­tej forte­cy Ala­mut, nadal trzy­ma się nauk Kaina i ich założy­ciela klanu, Haqi­ma. Członkowie klanu pode­j­mu­ją zlece­nia jako najem­ni morder­cy i ochro­niarze, ale uważa­ją się za prawdzi­wych strażników praw i trady­cji Kaina i pier­wszych wam­pirów. Trady­cyjnie Assam­i­ci utrzymy­wali władzę nad kraina­mi znany­mi jako Blis­ki Wschód, Out­remer lub Lewant — czyli w zasadzie nad ter­e­na­mi zna­j­du­ją­cy­mi się wokół najbardziej wysuniętej na wschód częś­ci Morza Śródziem­nego, a także nad Półwyspem Arab­skim. Nic dzi­wnego, że Klan Assamitów był jed­ną z pier­wszych grup Kainitów, która miała wejść w kon­takt z nową religią — islamem. Pod­czas gdy niek­tórzy młod­si Kaini­ci znaleźli tam coś, w co mogli uwierzyć, klan jako jed­ność odrzu­cił nau­ki isla­mu jako sprzeczne z nauka­mi Kaina i Haqi­ma. Od tego cza­su wam­piry zmus­zone są rywal­i­zować z więk­szoś­cią nowo przyję­tych Kainitów będą­cych muzuł­mana­mi, gdyż więk­szość z nich pozostawało w swo­jej wierze na jakiejś płaszczyźnie. To spowodowało, że Klan Assamitów odczuwa znaczną niechęć do Ashirry, sek­ty niezwyk­le pobożnych muzuł­mańs­kich wam­pirów. To uczu­cie jest dość wza­jemne, ponieważ Ashirra postrze­ga assam­ic­ki kult Kaina i Haqi­ma jako pogańst­wo. Pon­ad­to Ashirra mają duży wpływ na społeczeńst­wo muzuł­mańskie i próbu­ją raz na jak­iś czas osłabić władzę Assamitów na Półwyspie Arab­skim. Aż do inwazji kil­ka dekad temu klan był mniej lub bardziej zjed­noc­zony i sil­ny. Nieste­ty inwaz­ja Mon­gołów, Zło­ta Orda, zniszczyła dom Assamitów — liczni Assam­i­ci zostali zabi­ci, a niegdyś wielkie zaso­by ziem, zostały zniszc­zone. Klan Assamitów odbu­dowu­je swo­ją siłę, ale minie co najm­niej wiek, zan­im klan zna­jdzie się cho­ci­aż w pobliżu jego dawnej świet­noś­ci. Oprócz Ashirry, wielkim wro­giem klanu Assamite są Baali, linia wyz­naw­ców demonów, którzy umoc­nili swo­je wpły­wy na tery­to­ri­um Assamitów. Członkowie klanu byli jed­ny­mi z najbardziej skutecznych łow­ców demonów wśród wszys­t­kich Kainitów i była to pra­ca, z której wykony­wa­nia więk­szość Assamitów jest więcej niż szczęśli­wa i bard­zo dum­na. Odd­anie się demonom jest pog­wałce­niem niek­tórych najbardziej pod­sta­wowych praw Kaina i pog­wałce­niem świętej natu­ry wam­pi­ra. Oprócz Ashirry i Baali, klan Assamite ma kłopo­ty z Kaini­ta­mi włos­kich miast-państw, szczegól­nie z Wencji, ponieważ konku­ru­ją oni o han­del we wschod­niej częś­ci Morza Śródziem­nego. Spus­tosze­nie poczynione przez Złotą Ordę spraw­ił, że ​​klan Assamitów nie jest obec­nie w stanie by rozpocząć wojnę hand­lową. Ashirra Ashirra została założona w początkach ist­nienia isla­mu. W 622 r n.e. arab­s­ki Lasom­bra Suleiman ibn Abdul­lah nawró­cił się na islam i pod­jął się obrony wiary i rozpowszech­ni­a­nia jej wśród innych Kainitów. W ciągu kilku lat kilku inni nawróceni rozprzestrze­nili wiarę na Półwyspie Arab­skim, wychodząc poza jego granice. Do 632 r. uksz­tał­towały się główne zasady sek­ty, a Ashirra uzyskała kon­trolę w świecie isla­mu. Te pod­sta­wowe zasady obe­j­mu­ją odd­anie się Alla­howi i ideę, że islam może rzeczy­wiś­cie odkupić i ura­tować wam­pi­ra. W Koranie zna­j­du­je się ustęp, który wspom­i­na o dżi­nach i mówi, że te nad­przy­rod­zone isto­ty mogą zostać ura­towane dzię­ki łasce Alla­ha. Zgod­nie z nauka­mi Suleimana, pier­wot­nie Koran zaw­ier­ał podob­ny frag­ment wspom­i­na­ją­cy Kainitów, obiecu­ją­cy im odkupi­e­nie przez wiarę. Jed­ność Ashirry poz­woliła tej sek­cie na zdoby­cie ogrom­nej władzy i wpły­wów w świecie islam­skim — tylko w Egip­cie i na Półwyspie Arab­skim, ostoi Assamitów, Ashirra nie jest najpotężniejszą grupą Kainitów. Kiedy przy­wód­cy Ashirry zde­cy­dowali się zaan­gażować w auc­tion of the Blood, wybrali del­e­gację z Emi­ratu Grenady, ostat­niej muzuł­mańskiej twierdzy w Iberii. Rekonkwista hisz­pańs­kich chrześ­ci­jan zre­dukowała niegdyś potężne państ­wa muzuł­mańskie w tym region­ie, do małego tery­to­ri­um, ale jest to w tym momen­cie najbliższa muzuł­mańs­ka twierdza i kaini­ci z Granady są przyzwycza­jeni do obcow­a­nia z chrześ­ci­jana­mi. Cho­ci­aż Ashirra straciła tery­to­ri­um w Iberii i wpły­wy w Egip­cie (z powodu pow­sta­nia Mameluków w 1260 roku), sek­ta jest nadal potężną, bogatą i wpły­wową grupą, z sil­nym poczu­ciem jed­noś­ci wynika­jącej z zaan­gażowa­nia członków w islam. Ashirra nie ma wrogów, którzy mogli­by rzu­cić wyzwanie jej władzy bezpośred­nio, choć mają wielu rywali. Dwoma główny­mi rywala­mi Ashirry są Wyz­naw­cy Seta i Assam­i­ci. Sety­ci wiel­bią Seta — swo­jego boga i stara­ją się zaprzepaś­cić wszys­tkim dobrym uczynkom, które spełniła Ashirra. Gdy mamelucy wywołu­ją chaos w Egip­cie i zakłada­ją nowy suł­tanat w Egip­cie, wpły­wy Ashirry w tym kra­ju znacznie się zmniejsza­ją, a Sety­ci korzys­ta­jąc z tego w pełni, wywier­a­ją duży wpływ na nowy suł­tanat. Tym­cza­sem Assam­i­ci twierdzą, że prawa Kaina i ich założy­ciela, Haqi­ma, mają pier­wszeńst­wo przed prawa­mi Alla­ha i odmaw­ia­ją przekaza­nia swoich wpły­wów na Półwyspie Arab­skim Ashirrze. Oczy­wiś­cie wielu młodych Assamitów nadal jest muzuł­mana­mi, dając Ashirrze kilku sojuszników. Pon­ad­to Assam­i­ci są osła­bi­eni po tym, jak Mon­gołowie spus­toszyli ich ziemie. Jeśli chodzi o sto­sunek do chrześ­ci­jańs­kich i żydows­kich wam­pirów, Ashirra ma do nich sza­cunek, zgod­nie z nauka­mi Koranu i zgod­nie z nimi próbu­je je nawró­cić. Więk­szość wam­pirów Ashirry okazu­je najwięk­szy sza­cunek wobec Żydów i dużą wro­gość wobec chrześ­ci­jańs­kich wam­pirów, ponieważ kruc­jaty, a zwłaszcza rekonkwista były powo­dem wielu prob­lemów, a ich prze­bieg był wspier­any przez wiele chrześ­ci­jańs­kich wam­pirów. Klan Tremere Dawniej Klan Tremere był Domem Tremere, jed­nym z kilku domów, które pow­stały z Zakonu Her­me­sa, sto­warzyszenia uczonych magów. Około roku 1000 najs­tar­si i najpotężniejsi magowie w Domu zaczęli zdawać sobie sprawę, że magia zani­ka, a wraz z nią stwor­zone przez nich mik­stu­ry dłu­gowiecznoś­ci. Wkrótce i te mik­stu­ry zaw­iodą i wam­piry umrą ze staroś­ci. Nie chcąc pod­dać się temu, co nie­u­niknione, kilku członków Domu Tremere zaczęło pra­cow­ać nad nowy­mi sposoba­mi spowol­nienia pro­ce­su starzenia się i ekspery­men­towa­nia z krwią wam­pirów. Następ­nie, w 1022 r., Wewnętrzny Krąg Tremere, prowad­zony przez założy­ciela samego Domu, uch­wal­ił rytu­ał, który miał dać im prawdzi­wą nieśmiertel­ność. To, czy coś poszło nie tak, nadal jest przed­miotem debaty, ale to, co uczynił rytu­ał, zamieniło ich wszys­t­kich w wam­piry. W ciągu następ­nych lat nowo stwor­zone wam­piry zaczęły badać, co to znaczy być nieu­marłym, tłu­maczyły swo­ją utra­coną mag­ię śmiertel­ników w mag­ię krwi i próbowały zin­te­grować się z Kaini­ta­mi, jed­nocześnie powoli przeis­tacza­jąc w wam­piry członków Domu Tremere i innych śmiertel­ników. Tremere byli jed­nak postrze­gani jako now­icjusze i mani­a­cy, ród, który pow­stał w wyniku przy­pad­kowej magii. Co gorsza, te wam­piry, na których ekspery­men­tował Dom, pochodz­iły głównie z klanu Tzimisce (którego siedz­i­ba mieś­ciła się w Tran­syl­wanii), a klan Tzimisce zaprag­nął zem­sty. Poma­gali im członkowie klanów Gan­grel i Nos­fer­atu, na których również ekspery­men­towano, ale nie w tak sze­rokim zakre­sie. Tremere ciężko wal­czyli o przetr­wanie — wyko­rzys­tali schwytanych wrogów, aby stworzyć lin­ię krwi Gar­goyle i wyspec­jal­i­zowali się w magii, która mogła­by uchronić ich przed inny­mi wam­pi­ra­mi i która wpłynęła na krew wam­pirów. Ostate­cznie jed­nak zostali zmuszeni do sprzymierzenia się ze Wschod­nim Lor­dem Ven­true, frakcji złożonej głównie z Kainitów Ven­true (z kilko­ma sojusznika­mi), którzy wspar­li ideę uczynienia Europy Wschod­niej chrześ­ci­jańską i którzy również wal­czyli z klanem Tzimisce. To dało Tremere sporą dozę ochrony, ale nadal brakowało im rep­utacji. Tremere, założy­ciel Domu i przy­wód­ca Rady Sied­miu, który nie rządz­ił Tremere, myślał, że to dlat­ego, że nie był Przed­po­topowym, dlat­ego ród skierował swo­je wysił­ki na rozwiązanie tego prob­le­mu. W końcu znaleźli miejsce spoczynku Saulota, założy­ciela klanu Salu­bri, a Tremere popełnił dia­bolię na śpią­cym Przed­po­topowym, zysku­jąc wystar­cza­ją­co dużo mocy, by Tremere mógł ter­az nazy­wać się właś­ci­wym klanem. Klan Tremere ma wielu wrogów i niewielu sojuszników. Tych, którzy pamię­ta­ją klan Salu­bri nien­aw­idzą Tremerre, a nawet ci, którzy nie pamię­ta­ją nazy­wa­ją ich uzur­pa­tora­mi. Klan Tzimisce nien­aw­idzi ich i chce zobaczyć ich martwych, co podziela również więk­szość wschod­nioeu­rope­js­kich Gan­grel i Nos­fer­atu. Niewielu Kainitów ufa im, a Wschod­ni Lord Ven­true tylko ich chroni, ponieważ są przy­dat­ni w walce z klanem Tzimisce.   Wchod­ni Lor­dowie Ven­true Nazwa Wschod­nich Wład­ców Ven­true jest nieco mylą­ca — pod­czas gdy ta gru­pa Kainitów jest prowad­zona przez członków klanu Ven­true, a więk­szość członków to Ven­true, wschod­ni lor­dowie posi­ada­ją również członków z innych klanów. Więk­szość z nich to Tremere i Kapadocz­janie, choć niek­tórzy to Tore­adorzy i chrześ­ci­jańs­cy Nos­fer­atu. Wład­cy Wschodu mają swo­ją siedz­ibę w Magde­bur­gu, gdzie początkowo byli prowadzeni przez Lor­da Jür­ge­na von Ver­de­na, potom­ka wielkiego Hard­estad­ta. Mis­ją Wład­ców Wschodu jest pod­bi­cie Europy Wschod­niej i zdoby­cie jej ziem i miast dla Ven­true. Ich bronią były różne chrześ­ci­jańskie mis­je, wyprawy krzyżowe do Europy Wschod­niej i migrac­ja (głównie Niem­ców) na te ziemie. W tymże cza­sie Wład­cy Wschodu star­li się z Tzimisce, którzy postrze­gali te ziemie jako swo­je, a także z pogański­mi Gan­gre­la­mi i Kaini­ta­mi Nos­fer­atu, którzy również roś­cili sobie prawa. Wład­com Wschodu na rękę było pow­stanie klanu Tremere — nowy klan wziął sobie za wrogów klan Tzimisce i z wielką ochotą sprzymierzył się z Wład­ca­mi Wschodu w celu wspól­nej ochrony. Magia krwi klanu Tremere ode­grała zasad­niczą rolę w prze­ci­wdzi­ała­niu mrocznej magii klanu Tzimisce. Cho­ci­aż chrześ­ci­jańst­wo stale rozprzestrzeni­ało się w całej Europie Wschod­niej, Wład­cy Wschodu nie byli tak skuteczni, jak chci­ał­by Hard­estadt — wielu narzekało, że po pier­wszych zwycięst­wach, wschod­ni lor­dowie stali się zbyt beztroscy i posprzecza­li się między sobą o zdobyte tery­to­ri­um. W rezulta­cie Lord Jür­gen został rzeko­mo stra­cony w 1271 r. I powołana została tym­cza­sowa rada odpowiedzial­na zarówno za Lordów Wschod­nich, jak i Zakon Czarnego Krzyża Lor­da Jür­ge­na, ugrupowanie mil­i­tarne Kainitów. Od tego cza­su nastąpił chaos, między inny­mi dlat­ego, że Magde­burg dołączył do sojuszu w Ham­bur­gu, Lubece i kilku innych północ­nych mias­tach Niemiec. Rada Lordów Wschod­nich nie ma jeszcze żad­nych oświad­czeń w tej spraw­ie ale uważa się, że być może, Wład­cy Wschodu chcą prze­nieść swo­ją kwa­terę na wschód, aby zapewnić poczu­cie gotowoś­ci. Najwięk­szym wro­giem wład­ców Wschod­nich jest Klan Tzimisce, z którym nieustan­nie wal­czą o ziemię, zresztą tak samo jak z pogański­mi Gan­grelem i Nos­fer­atu. Śmiertel­ni­cy na połud­nie od tery­to­ri­um Tzimisce również prag­ną tych ziem, a należą oni do klanu Assamitów, co czyni ich rywala­mi ze Wschod­ni­mi Wład­ca­mi. Jed­nakże ziemie Assamitów zostały ostat­nio spus­toszone przez Mon­gołów, osłabi­a­jąc klan. Herez­ja Kainitów His­to­rycznie, Herez­ja wywodz­iła się z różnych kultów krwi, w których wam­piry były czc­zone jako bogowie. Pier­wszą, moż­na by powiedzieć uporząd­kowaną, wer­sją herezji, ustalono, kiedy tuż po otrzy­ma­niu kopii Księ­gi Nod, bizan­tyjs­ki mnich napisał Euage­tae­matikon, Księgę Shin­ing Blood. Mnich przesz­mu­glował go na Zachód, gdzie wkrótce znalazł zwolen­ników, którzy dzi­ałali w ukryciu. W następst­wie here­ty­c­kich kultów śmiertel­ników, takich jak Pauli­cians, the Car­pocra­tians, Manichaeism, czy Ari­an­ism, wielu Kainitów wyko­rzys­tało okazję do poży­wienia na kul­tys­tach, którzy czcili wam­piry jak starzy gnos­ty­cy. Z każdą herezją ści­ganą przez Koś­ciół zarówno na wschodzie, jak i na zachodzie, dok­try­na o tym, co w końcu nazwano “Herezją Kainitów”, wzras­tała, aż osiągnęła for­mę, którą utrzymy­wała przez lata. Od swych wczes­nych nocy Herez­ja Kainitów infil­trowała i obal­ała katolic­kich kapłanów, zysku­jąc dzię­ki temu wielkie bogact­wo i wpły­wy. Co więcej, knu­jąc i wpły­wa­jąc na ideę Dro­gi do Niebios, ścią­gała pobożnych Kainitów na złą drogę, która może prowadz­ić do ciem­noś­ci i potępi­enia. To spowodowało, że niek­tórzy promi­nent­ni wyz­naw­cy Dro­gi do Niebios zaczęli sku­pi­ać swo­ją uwagę na wyko­rze­nie­niu herezji. Herez­ja wierzy, że Kain był istotą ducha i materii odrzu­coną przez demi­ur­ga. Chrys­tus był Drugim Kainem, duchem wysłanym, aby poprowadz­ić ludzkość do Spokrewnienia (a tym samym do Kaina). Herez­ja spodziewała się, że sko­rumpowany świat zakończy się wraz z przy­by­ciem Trze­ciego Kaina. Według niek­tórych pop­u­larnych inter­pre­tacji świętego tek­stu herezji, Księ­gi Shin­ing Blood, Trze­ci Kain powinien przy­być w 1206 roku, pozostać w nim przez 33 lata, a następ­nie przynieść Gehen­nę w 1239, kiedy zacznie się Czas Cienkiej Krwi. W tym cza­sie Trze­ci Kain będzie chodz­ił po świecie i ratował tych, którzy dzielą jego krew. Jed­nak fakt, że tak się nie stało, uczynił wiele szkód Herezji, dzieląc ją na frakc­je. Zgod­nie z nauka­mi Herezji, wam­piry, są nasy­cone duszą — pneu­ma, esencją samego Boga, która sku­pia się w ich vitae. Co więcej, świat mate­ri­al­ny jest klatką, stwor­zoną przez demi­ur­ga Iald­abaotha, 30. Aeona Boga. Z maleńkiej pozostałoś­ci pneu­ma Iald­abaoth stworzył Adama. W celu uwol­nienia Adama spod władzy demi­ur­ga, 14. Aeon, Sophia, zszedł do świa­ta i stał się zarówno Lilith i Ewą — duszą i ciałem. Crim­son Curia (Kar­mazynowa Kuria), orga­ni­za­c­ja najbardziej wpły­wowych kapłanów, prze­wodzi Herezji. Biskupi Nod tworzą Crim­son Curia pod prze­wod­nictwem arcy­bisku­pa Nod. Po IV wypraw­ie krzyżowej w 1205 r. były arcy­biskup Nars­es, książę Wenecji, został pozbaw­iony tytułu przez kurię. Ten tytuł został przyz­nany Niki­cie z Sre­detz z klanu Tzimisce. To Kar­mazynowa Kuria wyz­nacza dok­trynę herezji i próbu­je koor­dynować jej dzi­ała­ni­a­mi, co jest zadaniem praw­ie niemożli­wym, biorąc pod uwagę roz­drob­nioną naturę Herezji. Kuria głosi, że Kain był w rzeczy­wis­toś­ci ulu­bieńcem Boga, a The Mark  — Znak jest znakiem Bożej łas­ki, a nie przek­leńst­wem. Z kolei będąc dotknię­tym przez Boga, wszyscy Kaini­ci są pokrewni aniołom, czczeni jako boskie isto­ty, prawdzi­wi pro­ro­cy i mes­jasze. Prawdzi­wie wierni Kaini­ci gardzą herezją, inni uważa­ją ją za dzi­wną, ale nieszkodli­wą grupę chrześ­ci­jańs­kich fanatyków. Herez­ja głęboko wierzy w nawróce­nie chrześ­ci­jańs­kich wam­pirów i niszcze­nie tych, którzy są niewierny­mi (jak muzuł­manie i Żydzi) lub są pogana­mi.
Przewiń do góry