W zapomnianym miasteczku, gdzie lasy szumią głośniej niż lokalne wiadomości, jest miejsce, o którym nie mówi się głośno — bar „Pod Szyszką”. To tu, noc po nocy, zjeżdżają się ci, którzy widzieli za dużo: tropiciele prawdy, samozwańczy badacze, ludzie z teoriami tak dziwnymi, że nie pasują nigdzie indziej. Każdy z nich ma swoją historię — o smugach na niebie, o symbolach w dziecięcych bajkach, o oczach, które mrugają nie tak, jak powinny. Razem tworzą zamknięty krąg, w którym każda noc to kolejna warstwa paranoi i niepokoju.
Ale dzisiaj coś jest inaczej. Powietrze przeszywają zakłócenia — fale radiowe pełne szumów, trzasków i ciągów liczb, których nie da się rozkodować. Telefony zamilkły, a tylko stare odbiorniki CB nadal nadają, choć nikt nie wie, skąd. Nad miasteczkiem od kilku dni krążył samolot, nisko, cicho, aż nagle zniknął — jakby nigdy go nie było.
Mimo ostatniej kłótni, która niemal rozbiła grupę, dziś spotykają się znowu. Bo pojawił się ktoś nowy — przybysz z zewnątrz, który twierdzi, że zna odpowiedzi. Nawet Irena, właścicielka baru, zawsze chłodna i opanowana, dzisiaj śledzi drzwi zbyt uważnie.
Nie wszyscy starzy bywalcy się zjawili. Za to przyszły dwie nowe twarze — i nikt nie potrafi powiedzieć, skąd naprawdę się wzięły. Atmosfera staje się gęsta jak dym papierosowy, a pod pozornie żartobliwą rozmową czuć napięcie, które tylko czeka, by wybuchnąć.
To miał być kolejny wieczór z teoriami i śmiechem. Ale coś się zmieniło. Może to tylko zbieg okoliczności… a może w końcu nadszedł ten moment. Prawda może być bliżej, niż kiedykolwiek sądzili. I patrzy im prosto w oczy.
Satyryczna gra osadzona we współczesności, w niewielkim miasteczku, gdzie prawda od dawna przegrała z teoriami spiskowymi. Wszyscy bohaterowie są przekonani, że odkryli sekret, którego nie dostrzega reszta świata. Chemtrails, jaszczuroludzie, ukryte cywilizacje pod ziemią, sterowanie pogodą, fałszowanie historii — każdy ma własną teorię i każdy uważa ją za najważniejszą. Co więcej, każdy jest święcie przekonany, że to właśnie jego wizja rzeczywistości tłumaczy wszystko.
Dziś mieszkańcy spotykają się w lokalnym barze na prelekcji tajemniczego gościa z zewnątrz. Zaproszony ekspert ma przedstawić zupełnie nową teorię spiskową, która podobno rzuca nowe światło na wydarzenia ostatnich lat. Oczywiście nikt nie zamierza przyjmować jego słów bezkrytycznie. W końcu wszyscy obecni wiedzą lepiej. Przynajmniej tak im się wydaje.
Gra ma lekki, humorystyczny charakter i skupia się na sporach, rywalizacji oraz próbach udowodnienia innym, że to właśnie moja teoria wyjaśnia świat, a wszystkie pozostałe są oczywistą dezinformacją. Utrzymana jest w klimacie tajemniczości i niepokoju, mocno inspirowanym klasykami jak Archiwum X, Bliskie spotkania trzeciego stopnia i Projekt UFO. Zawiera elementy intrygi, teorii spiskowych i nieoczywistych powiązań między postaciami, ale całość podana jest z lekkim dystansem i humorem. Atmosfera jest trochę jak w krzywym zwierciadle — gramy postaciami, które biorą swoje teorie śmiertelnie poważnie, ale sami jako gracze mamy do tego zdrowy luz. Humor ma być subtelnie prześmiewczy — nie chodzi o farsę, ale o celne mrugnięcia do popkultury i stereotypów foliarzy, ufologów i domorosłych badaczy.
Gra skierowana jest dla graczy, którzy lubią zabawę klimatem, teoriami i relacjami, ale nie oczekują głębokiej, dramatycznej psychodramy — raczej lekkiej intrygi, śledztwa i zabawy z konwencją. Mamy tu trochę śledztwa, trochę paranoi, trochę absurdu i trochę prawdy… ale wszystko w formie rozrywki, a nie ciężkiego dramatu.