Strona główna » Larpy » Warsztaty o istocie postaci

Autor/zy:

For­mat: warsz­tat

Czas trwa­nia: 3 godzi­ny

Licz­ba uczest­ni­ków: 6 — 15

Larp popro­wa­dzo­no na:

Postać. Wszy­scy jeste­śmy oso­ba­mi. Jeste­śmy, praw­da?
Mimo to jeste­śmy róż­ni. Cho­dzi­my ina­czej, mówi­my ina­czej, zacho­wu­je­my się ina­czej. Każ­dy ma swój wła­sny styl bycia. I bar­dzo dobrze.
Jed­nak od cza­su do cza­su przy­da­ło­by się udać kogoś inne­go. I wte­dy poja­wia się pyta­nie:
z cze­go two­rzyć w gło­wie model roli, w któ­rą nigdy wcze­śniej nie było nam dane się wcie­lić?

Opis

Bywa­ją takie sytu­acje, w któ­rych nie chce­my przy­po­mi­nać „codzien­ne­go sie­bie”. Zda­rza się tak w lar­pie, pod­czas sesji RPG, w teatrze, czy może…  Może zda­rzyć się też w praw­dzi­wym życiu. Na mafij­nym prze­słu­cha­niu? Roz­mo­wie o pra­cę? Pierw­szej wizy­cie w rodzin­nym domu naszej dziew­czy­ny lub chło­pa­ka? W takich sytu­acjach przy­da­je się, żeby­śmy zacho­wy­wa­li się jak ktoś tro­chę inny – może dostoj­niej­szy? Spo­koj­niej­szy? Jesz­cze inny? W takich momen­tach musi­my wyglą­dać auten­tycz­nie, zale­ży nam na zain­te­re­so­wa­niu i sza­cun­ku odbior­cy.  Trze­ba zro­bić wszyst­ko, by widzo­wie, współ­gra­ją­cy (lub mafio­zi) zasta­na­wia­li się: „on taki jest, czy gra takie­go?”.  Pod­czas warsz­ta­tów poćwi­czy­my:
  • wczu­wa­nie się w role;
  • szyb­kie meto­dy poszu­ki­wań inspi­ra­cję do stwo­rze­nia posta­ci (ile moż­na grać wciąż tego same­go sta­re­go dziad­ka czy straż­ni­ka miej­skie­go ze strza­łą w kola­nie? ).
Wyko­rzy­sta­my posta­ci aby wydo­być z nich poten­cjał kome­dio­wy i roz­ba­wić widow­nię. Będzie­my:
  • two­rzyć oso­by, któ­re będą inte­re­su­ją­ce i zapad­ną w pamięć;
  • two­rzyć róż­no­rod­ne sce­ny: śmiesz­ne, gro­te­sko­we, poważ­ne i tra­gicz­ne;
  • dys­ku­to­wać, ćwi­czyć, grać!
Zaję­cia dopa­su­je­my od potrzeb gru­py. Ćwi­cze­nie ćwi­cze­niem, ale  warsz­tat to przede wszyst­kim dobra zaba­wa. O nią cho­dzi w impro­wi­za­cji. O nią cho­dzi w lar­pach!

Ważne

Ubierz­cie się wygod­nie!

Infografiki

No pain

No pain, czy­li dozwo­lo­ny kon­takt nie­spra­wia­ją­cy dys­kom­for­tu.

Przewiń do góry