Strona główna » Larpy » Warsztaty o mechanikach bezpieczeństwa

Autor/zy:

For­mat: warsz­tat

Czas trwa­nia: 3 godziny

Licz­ba uczest­ników: 15

Larp poprowad­zono na:

Green!
Uderz mnie! Śmi­ało, chcę to poczuć!
Yel­low.
Szla­chet­na Pani, wyda­je mi się, że już czas prze­jść do baw­ial­ni. Pro­ponu­ję par­tyjkę tryk­tra­ka.
Red.
Czer­wony. Po pros­tu czer­wony.

Opis

Na więk­szoś­ci pol­s­kich larpów moż­na spotkać się z jed­ną z kilku pop­u­larnych “mechanik bez­pieczeńst­wa”. Sto­su­je się je po to, by zapewnić grac­zom maksy­mal­ny kom­fort psy­chiczny i fizy­czny, przy jed­noczes­nym zachowa­niu przestrzeni do wysok­iej inten­sy­wnoś­ci przeżyć. Mechani­ki bez­pieczeńst­wa są więc rodza­jem tajnego języ­ka; dodatkowym kanałem komu­nikacji ustalonym na potrze­by gry. Cza­sem chce­my zasyg­nal­i­zować współuczest­nikom, że jesteśmy gotowi grać inten­sy­wniej: że godz­imy się na bliższy kon­takt fizy­czny lub zależy nam na sil­niejszych i głęb­szych emoc­jach. Cza­sem jest dokład­nie odwrot­nie. Czu­je­my, że gra za chwilę — lub już ter­az — przes­tała spraw­iać nam przy­jem­ność. Może ktoś poruszył tem­at, który wywołu­je przykre wspom­nienia z życia naszego, a nie postaci? Może kon­takt fizy­czny z innym graczem wywołał dyskom­fort? Może zwycza­jnie boimy się co będzie za chwilę i nie chce­my “wyjść z gry” z uwa­gi na zbyt silne przeży­cia? Nieza­leżnie od przy­czyny, w trak­cie gry musimy mieć możli­wość czytel­nego zasyg­nal­i­zowa­nia poziomu naszego kom­for­tu, stanu psy­chicznego czy otwartoś­ci na for­mę i inten­sy­wność inter­akcji. Nieste­ty, wielokrot­nie obser­wowal­iśmy, że pod­czas stre­su­jącej sytu­acji wielu graczy i wiele graczek “bloku­je się” i nie jest w stanie użyć przyjętego kodu komu­nikacji. Jest na to za późno, gdy sil­ny, negaty­wny bodziec uniemożli­wia nam reakcję. Celem niniejszych warsz­tatów jest wys­taw­ie­nie się na nieprzy­jemne bodźce w kon­trolowanych warunk­ach, aby oswoić się z uży­waniem najpop­u­larniejszych mechanik bez­pieczeńst­wa. Zaprasza­my do ćwiczenia oporu wobec nieprzy­jem­nych wrażeń!
Przewiń do góry