Blue Atlantis

Autor/rzy:

For­mat: cham­ber larp

Kon­wen­cja: scien­ce fic­tion

Czas trwa­nia: 3 godzi­ny

Licz­ba uczest­ni­ków: 9
( W tym 9 )

Larp popro­wa­dzo­no na:

9 osób śni. 9 osób się prze­bu­dza. A może wciąż śnią?

Nie zna­ją się i na pierw­szy rzut oka trud­no powie­dzieć, co ich łączy.
Wie­dzą już, że śnią ten sam sen — choć każ­dy gdzieś indziej.
Ktoś śpi w hiber­na­to­rze stat­ku kosmicz­ne­go.
Ktoś z tru­dem zasnął w upal­ną noc, godzi­na­mi patrząc na pira­mi­dy swych przod­ków.
Ktoś usnął na tra­twie, zmę­czo­ny wal­ką z wira­mi burzą­cy­mi oce­an tam, gdzie uto­nął jego dom.
Ktoś jest szczę­śli­wy, ktoś boga­ty, ktoś czu­je się nikim i bar­dzo nie chce iść jutro do pra­cy w kor­po.

Dla­cze­go spo­tka­li się w tym śnie? Czy to przy­pa­dek, czy celo­we dzia­ła­nie któ­re­goś z nich?
Po co tu są? Co ich łączy, sko­ro pocho­dzą z zupeł­nie innych cza­sów i miejsc?
Fara­on i miesz­ka­niec Star­buck­sa. Astro­naut­ka i roz­bi­tek. Lau­re­at­ka nagro­dy Nobla i kar­czu­ją­cy dżun­glę osad­nik.

Czy prze­bu­dzą się wszy­scy?

Opis

Blue Atlan­tis to larp nar­ra­ty­wi­stycz­ny miesz­czą­ca w sobie ele­men­ty mitów, histo­rii i SF. Gra jest utrzy­ma­na w oni­rycz­nym kli­ma­cie bli­skim powie­ści Phi­li­pa Dic­ka “Ubik”. Prze­no­si gra­czy do snu, któ­ry zade­cy­du­je nie tyl­ko o życiu i śmier­ci posta­ci, ale prze­szło­ści, teraź­niej­szo­ści i przy­szło­ści ludz­ko­ści – jeśli tyl­ko gra­czom uda się usta­lić co jest czym.

Gra nie jest moc­no obcią­żo­na mecha­ni­ką. Zasto­su­je­my w niej mecha­ni­zmy gło­so­wa­nia. Sce­na­riusz jest tak­to­wa­ny i wyzna­cza­ją go poje­dyn­cze akcje, w któ­rych reflek­tor jest skie­ro­wa­ny na kon­kret­ne­go gra­cza. W trak­cie gry obo­wią­zu­je mecha­ni­ka no pain. Nie prze­wi­du­je­my sto­so­wa­nie mecha­nik kon­tak­tów sek­su­al­nych ani wal­ki repre­zen­to­wa­nej fizycz­nie.

Gra powsta­ła w trak­cie Hard­kon Lar­pers’ Retre­at 2018 w ramach sesji kre­atyw­nej Rain­bow Chal­len­ge.

Infografiki

No painNo pain, czy­li dozwo­lo­ny kon­takt nie­spra­wia­ją­cy dys­kom­for­tu.