CALL 1-900-XMAS-SPIRIT (CALL 1-900-PSY-CHIC) - BlackBox 3City

CALL 1–900-XMAS-SPIRIT (CALL 1–900-PSY-CHIC)

Autor/zy:

For­mat: fre­eform

Czas trwa­nia: 2 godzi­ny

Licz­ba uczest­ni­ków: 3 — 5

Larp popro­wa­dzo­no na:

Dobry wie­czór. Czy ja… czy to napraw­dę info­li­nia wspar­cia? Prze­pra­szam, nie byłem pewien, czy ktoś w ogó­le odbie­rze w Wigi­lię. Dzię­ku­ję. Dzię­ku­ję, że pani jest.

(Pau­za, wymu­szo­ny uśmiech)

Wiem, pew­nie ma pani dziś mnó­stwo takich tele­fo­nów. Ludzie pła­czą, bo ktoś odszedł, albo bo są sta­rzy… A ja? Ja wła­ści­wie sam sobie to zro­bi­łem. Tak mi się przy­naj­mniej wyda­wa­ło jesz­cze tydzień temu.

Moi rodzi­ce dzwo­ni­li w listo­pa­dzie. Mama już pla­no­wa­ła menu, pyta­ła, czy wolę pie­ro­gi z kapu­stą czy z socze­wi­cą. A ja skła­ma­łem. Powie­dzia­łem, że nie mogę przy­je­chać, bo mamy „kry­tycz­ny pro­jekt”, że nad­go­dzi­ny są płat­ne dwie­ście pro­cent, że muszę gonić tar­get, żeby w stycz­niu dostać awans. Brzmia­łem tak… pro­fe­sjo­nal­nie. Tak bar­dzo chcia­łem być kimś, kto jest zbyt zaję­ty na święta.

Praw­dę mówiąc? Chcia­łem po pro­stu uciec przed tymi pyta­nia­mi o życie, o to, kie­dy kogoś znaj­dę, o to, dla­cze­go wciąż jestem w tym samym miej­scu. Myśla­łem, że pra­ca mnie osło­ni. Że biu­ro będzie moim schronem.

(Gorz­ko się śmieje)

I wie pani co? Wczo­raj, o sie­dem­na­stej, kie­dy wszy­scy już wycho­dzi­li i życzy­li sobie „weso­łych bom­bek”, szef wezwał mnie do sie­bie. „Restruk­tu­ry­za­cja”, tak to nazwał. Dosta­łem wypo­wie­dze­nie i pudeł­ko na moje rze­czy. Nawet nie pozwo­li­li mi dokoń­czyć tego „waż­ne­go projektu”.

Więc teraz sie­dzę tutaj. Mam w lodów­ce mro­żo­ną piz­zę, bo prze­cież nie robi­łem zaku­pów – mia­łem być w pra­cy, praw­da? Patrzę na tele­fon i nie mam odwa­gi zadzwo­nić do mamy. Jak mam jej powie­dzieć? „Mamo, okła­ma­łem cię, żeby nie przy­je­chać, a teraz nawet nie mam tej pra­cy, któ­rą wybra­łem zamiast was”?

(Głos zaczy­na łamać się)

Naj­gor­sza w tym wszyst­kim nie jest stra­ta wypła­ty. Naj­gor­sza jest ta cisza. Ta strasz­na, dud­nią­ca cisza, któ­ra przy­po­mi­na mi, że posta­wi­łem na nie­wła­ści­we­go konia. Że pró­bo­wa­łem zbu­do­wać swo­ją war­tość na czymś, co skre­śli­ło mnie w pięć minut za pomo­cą jed­ne­go podpisu.

Pani mnie słu­cha, praw­da? Pro­szę tyl­ko… pro­szę mi powie­dzieć, że to się da jesz­cze napra­wić. Że jak jutro rano wsią­dę w pierw­szy pociąg i sta­nę w ich drzwiach, bez pre­zen­tów, bez tego awan­su, o któ­rym kła­ma­łem… to że wciąż będzie tam dla mnie miej­sce przy stole.

Bo ja po pro­stu… ja po raz pierw­szy od lat nie chcę być „zaję­ty”. Chcę po pro­stu być.

Opis

Gru­dzień, rok 1994. Pod­czas gdy cały świat ogar­nię­ty jest sza­łem zaku­pów, w małym biu­rze płat­nej info­li­nii tele­fo­ny nie prze­sta­ją dzwo­nić. 1–900-XMAS-SPIRIT to gra świę­tecz­na prze­rób­ka lar­pu CALL 1–900-PSY-CHIC. Larp o ludz­kich tęsk­no­tach ukry­tych pod płasz­czem świą­tecz­nej magii. 

Jako jasno­wi­dze na „gwiazd­ko­wym dyżu­rze”, będzie­cie odbie­rać połą­cze­nia od zde­spe­ro­wa­nych rodzi­ców szu­ka­ją­cych zagi­nio­nych pre­zen­tów, samot­nych dusz liczą­cych na świą­tecz­ny cud i scep­ty­ków, któ­rzy chcą spraw­dzić, czy napraw­dę wie­cie, co dosta­ną pod cho­in­kę. Zosta­nie­cie pra­cow­ni­ka­mi info­li­nii (jak “Duch Przy­szłych Świąt” czy “Wróż­ka Śnie­żyn­ka”), któ­rzy za kil­ka dola­rów za minu­tę muszą sza­fo­wać nadzie­ją i mądro­ścią. Będzie­cie tak­że dzwo­nią­cy­mi klien­ta­mi, z któ­rych każ­dy nie­sie ze sobą cząst­kę wigi­lij­ne­go nie­po­ko­ju lub nadziei.

Gra skie­ro­wa­na jest do fanów este­ty­ki lat 90., nostal­gii i kame­ral­nych roz­mów o tym, co w świę­tach naj­waż­niej­sze (i naj­trud­niej­sze). Ide­al­na, jeśli chcesz poczuć cię­żar słu­chaw­ki tele­fo­nicz­nej i spró­bo­wać odpo­wie­dzieć na pyta­nie: “Czy w tym roku będę na liście grzecz­nych dzie­ci?”. Albo na bar­dziej skom­pli­ko­wa­ne pytania…

Wymagania

Dla kli­ma­tu możesz wziąć jak naj­więk­sze słu­chaw­ki nauszne.

Infografiki

No pain

No pain, czy­li dozwo­lo­ny kon­takt nie­spra­wia­ją­cy dyskomfortu.

Gra porusza tematykę religijną

Gra poru­sza tema­ty­kę religijną.

W grze pojawia się tematyka dyskryminacji bądź wykorzystania

Gra poru­sza tema­ty­kę dys­kry­mi­na­cji, bądź wykorzystania.

Gra porusza tematykę uzależnień

Gra poru­sza tema­ty­kę uzależnień.