Strona główna » larp » freeform

Zaklęci

Larp nie­my, rucho­wy, tanecz­ny. Odby­wa się po ciem­ku, w ogra­ni­czo­nym oświe­tle­niu. Opo­wia­da o Ludziach i Isto­tach z Cie­nia i Magii, o wabie­niu, o utra­cie pamię­ci jak i same­go sie­bie. Oraz o odna­le­zie­niu dro­gi powrot­nej do domu. O rze­czach przy­wo­łu­ją­cych cię z powro­tem do domu: wie­rze, miło­ści i nadziei.  Zaklę­ci to Sło­wiań­ska adap­ta­cja lar­pu Zaczarowani , …

Zaklę­ci Read More »

Tylko drzewa szumiały

“Tyl­ko drze­wa szu­mia­ły” to dzie­ją­ca się współ­cze­śnie epi­zo­dycz­na gra z gatun­ku “sli­ce of life” opo­wia­da­ją­ca o losach ósem­ki przy­ja­ciół na prze­strze­ni kil­ku dekad. Na pozio­mie tema­tów, jakie mogą się poja­wić, jest to oczy­wi­ście gra o przy­jaź­ni i dyna­mi­ce w gru­pie. Być może rów­nież o miło­ści, emo­cjach, kon­flik­tach, prze­mi­ja­niu i doce­nia­niu tego, co waż­ne, gdy jest już …

Tyl­ko drze­wa szu­mia­ły Read More »

Mali Bogowie

Mali Bogo­wie to bogo­­wie- dzie­ci, posta­wie­ni przed egza­mi­nem na wład­cę przy­szłe­go Pan­te­onu. Żeby się wyka­zać, muszą ule­pić najwięcej/najciekawszych swo­ich wyznaw­ców z pla­ste­li­ny, potem prze­ko­nać ule­pio­nych wyznaw­ców do tego, żeby ich czci­li i nauczyć ich odpra­wia­nia zacnych rytu­ałów ku wła­snej czci, a potem wspól­nie z inny­mi mały­mi boga­mi (co nie zna­czy zgod­nie) ule­pić przy­szły wspa­nia­ły świat. …

Mali Bogo­wie Read More »

Słony karmel

Sło­ny kar­mel albo hedo­nicz­na eska­la­cja to histo­ria zwa­rio­wa­nej rywa­li­za­cji dwóch lodziar­ni, któ­rych pra­cow­ni­cy zma­ga­ją się zarów­no z typo­wy­mi pro­ble­ma­mi wyni­ka­ją­cy­mi z obsłu­gi „trud­nych” klien­tów, pró­bu­ją roz­po­znać kry­ty­ka kuli­nar­ne­go dzia­ła­ją­ce­go pod przy­kryw­ką, szu­ka­ją recep­tu­ry legen­dar­nych lodów o sma­ku sło­ne­go kar­me­lu z dwo­ru cesa­rzo­wej Sis­si*, kom­po­nu­ją wymyśl­ne dese­ry lodo­we, roz­strzy­ga­ją etycz­ne i egzy­sten­cjal­ne dyle­ma­ty zwią­za­ne z branżą …

Sło­ny kar­mel Read More »

Dinner for Amateur Mind Readers

Dwie rodzi­ny, któ­re zaraz sta­ną się sobie bli­skie dzię­ki mał­żeń­stwo dwoj­ga mło­dych ludzi, spo­ty­ka­ją się po raz pierw­szy. Atmos­fe­ra szyb­ko sta­je się nie­zręcz­na, ponie­waż każ­da z zapro­szo­nych osób pota­jem­nie czy­ta w myślach. Cho­ciaż wszy­scy potra­fią zablo­ko­wać swo­je umy­sły przed cał­ko­wi­tym oddczy­ta­niem, zawsty­dza­ją­ce fak­ty doty­czą­ce każ­de­go z gości nie­uchron­nie ujrzą od cza­su do cza­su świa­tło dzienne. …

Din­ner for Ama­teur Mind Readers Read More »

Przewiń do góry