Strona główna » Larpy » Rękawiczki

Autor/zy:

For­mat: freeform

Czas trwa­nia: 4 godziny

Licz­ba uczest­ników: 5

Larp poprowad­zono na:

“Znalazłam w sobie siłę,
żaden człowiek mi jej nie odbierze.
człowieka
moż­na zastąpić.
zapłaciłam za tę naukę
cenę, której jest warta.” 

Anna Świrszczyńs­ka, “Ogniotr­wały uśmiech” — fragment.

Opis

Warsza­wa, 1939 rok. Gracze wcielą się w grupę his­to­ryków sztu­ki z Uni­w­er­syte­tu Drezdeńskiego, którzy otrzy­mali zadanie od samego Führera. Mają przeprowadz­ić oper­ację Son­der­auf­trag Linz – objąć prze­wod­nicze­nie nad komisją pozysku­jącą dzieła sztu­ki z pod­bitych tery­toriów. Obrazy, rzeź­by i anty­ki wszelkiego rodza­ju powin­ny zostać skat­a­l­o­gowane, a następ­nie wywiezione do Niemiec, gdzie pow­stanie najwięk­sze muzeum na świecie. To dobre dla obiek­tów. Będą bez­pieczne poza teren­em walk.

Tem­atem gry jest kon­flikt roz­gry­wa­ją­cy się we wnętrzu każdej z postaci, gdy pra­ca zmusza ją do udzi­ału w coraz bardziej moral­nie obciąża­ją­cych pro­ced­er­ach. Gra daje pole do eksplorowa­nia kon­flik­tu w psy­chice człowieka, spowodowanego niemożli­woś­cią pogodzenia obow­iązków, wynika­ją­cych z wykony­wanej pra­cy, z pry­wat­ny­mi przeko­na­ni­a­mi moralnymi.Czy naprawdę ma się wol­ny wybór? I gdzie leży grani­ca tego, co jesteśmy w stanie zro­bić z rozkazu lub dla wyższej konieczności?

W skró­cie: nar­ra­cyj­na gra o powin­noś­ci, degen­er­acji i wol­nym wyborze. Zaw­iera bom­bar­dowa­nia, monolo­gi, sty­lowe imprezy na Pradze oraz pale­nie książek.

Wymagania

Gra jest freeformem. Mile widziane stro­je naw­iązu­jące do epo­ki lub uni­w­er­sal­ny zestaw: czarne spod­nie + czarny golf.

Ważne

Żeby zagrać tę grę NIE TRZEBA znać się na sztuce.

Infografiki

No pain

No pain, czyli doz­wolony kon­takt niespraw­ia­ją­cy dyskomfortu.

Gra porusza tematykę religijną

Gra porusza tem­atykę religijną.

W grze pojawia się tematyka dyskryminacji bądź wykorzystania

Gra porusza tem­atykę dyskrymi­nacji, bądź wykorzystania.

Odgrywanie scen przemocy

W grze odgry­wa się sce­ny przemocy.

Przewiń do góry