Cichą noc zakłócają dźwięki puszek ciągniętych za autem, weselicho czas zacząć!
Dom weselny rozświetlony, stoły zastawione, a głośniki lada chwila roztoczą dźwięki największych przebojów lat 2000. Nim wódka szkłem przejdzie, wznieść toast za zdrowie Państwa Młodych należy bez zwłoki i potupać nóżką na jednej lub pięciu zabawach oczepinowych. Gdy zegar wybije godzinę wilka warto wypatrywać chochoła krążącego gdzieś między parkietem a sałatką jarzynową, chyba, że będziecie zajęci namawianiem wuja pana młodego na wspólną pogawędkę o życiu i smierci albo ciotkę panny młodej na wygibasy na parkiecie do Golec uOrkiestra.
Tańczmy do białego rana, śpiewajmy ile sił w płucach, bawmy się jakby jutra mialo nie byc, a to wszystko pod dyktando słynnego wodzireja światowej klasy, prowadzącego legendarne Dni Gminy Klęskowo. Zdrowie państwa młodych i zdrowie zaproszonych Gości (przyda się)!

