Strona główna » BlackBox na VI Maratonie
Piotr Milews­ki | 3 listopa­da 2020 | Wieś­ci

Treść niusów na naszej stron­ie nigdy nie jest twor­zona w pier­wszej oso­bie. Wyjątkiem są relac­je z wydarzeń, w których bierze­my udzi­ał pod szyl­dem Black­Box 3City. Autorem poniższej jest Robert Klawikowski.

W dni­ach 25–27.09 (to naprawdę już miesiąc temu?) odbył się VI Poz­nańs­ki Mara­ton Lar­powy orga­ni­zowany przez Nau­tilus Larps Project. Był to dru­gi PML na którym się pojaw­iłem i dru­gi, na którym poprowadz­iłem dwa punk­ty pro­gra­mu. Mis­tr­zowałem w Homuncu­lusie Anny Krei­der oraz Elek­trycznych Owcach Bar­tosza Zioło, tak więc moż­na zauważyć, że ten wypad znad morza do stol­i­cy pyr owocow­ał w gry o tem­atyce futurystyczno-transcendentalnej. 

Już na wstępie zro­biło mi się bard­zo przy­jem­nie, bo zostałem ciepło przy­wi­tany przez wiele twarzy­czek, które pojaw­ia­ją się na wydarzeni­ach orga­ni­zowanych przez nasz Black­Box. Naprawdę fajnie spotkać się z ludź­mi, kiedy emoc­je po Sum­mer Weeku jeszcze nie opadły. Miałem to takie poczu­cie, jak kiedy wchodzi się do ulu­bionego pubu z Karaoke, DJ z dale­ka macha do Ciebie ręką, samoist­nie wrzu­ca­jąc Cię w kole­jkę, Two­je ulu­bione miejsce jest puste, a bar­man (zawsze w tym samym T‑shircie) już wie, którego pszenicz­ni­a­ka za zdzier­cze pieni­adze kupisz. 

I tutaj chci­ałbym podz­iękować wszys­tkim grac­zom i bywal­com PML (a jakże — były oso­by, którym trze­ba było przy­toczyć definicję słowa „larp”) za zaan­gażowanie, wyrozu­mi­ałość, creep­ność i ciepło, które moż­na dostać w dobrym środowisku lar­powym. Dziękuję!

Pomi­mo prob­lemów tech­nicznych, na które Orga­ni­za­tor­ka nie miała wpły­wu, udało się przeprowadz­ić obie zaplanowane gry. Ja jako MG baw­iłem się wybit­nie i i ciężko było mi się nie „gotować”. Gracze zro­bili swo­je! Co więcej, udało mi się nawet zagrać w Pię­ciu Gniewnych Nauczy­cieli, autorskiej grze Macie­ja Bugal­skiego. Ogrom­nie żałowałem, że z racji obow­iązków i małej licz­by miejsc nie udało mi się dostać na grę pod­czas Sum­mer Weeku, ale to nadro­biłem, z czego się ogrom­nie cieszę. Dostałem postać skro­joną pod siebie, gracze dali mi wieeele rozterek i będę tą grę wspom­i­nał bard­zo ciepło, jed­nocześnie zachę­ca­jąc innych do wcie­le­nia się w niemłodego, gniewnego. Więcej nie zdradzę, powodowany klauzulą sum­ienia. Po pros­tu zagrajcie!

Słowem pod­sumowa­nia — pole­cam lar­pow­com Poz­nańskie Maratony Lar­powe. Moż­na tam spotkać wielu doświad­c­zonych Mis­trzów, Twór­ców oraz Graczy, którzy tworzą bard­zo pozy­ty­wną atmos­ferę. Po raz kole­jny Poz­nań mnie nie zawiódł!

Tyle relac­ja. Przy­pom­i­namy, że na najbliższe spotkanie z nami (wirtu­alne) zaprasza­my w sobotę, 7go listopa­da, w ramach gdyńskiego fes­ti­walu Mini­con. Do zobaczenia!

Przewiń do góry