Do pierw­szej edy­cji nasze­go let­nie­go festi­wa­lu zosta­ło nie­speł­na pół­to­ra mie­sią­ca. W cią­gu naj­bliż­szych dni spo­dzie­waj­cie się więc publi­ka­cji har­mo­no­gra­mu impre­zy. Zanim to jed­nak nastą­pi, czas zapre­zen­to­wać jesz­cze czte­ry lar­py, któ­re zosta­ły zgło­szo­ne do Black­Box Sum­mer Week.

Stacja FH‑8

Star­war­so­wy fan­dom to jed­na z licz­niej­szych grup na pla­ne­cie fan­ta­stów. Jed­nak zaska­ku­ją­co rzad­ko moż­na tra­fić na lar­py osa­dzo­ne w tym prze­bo­ga­tym uni­ver­sum. W histo­rii lar­po­wych imprez na Przy­stan­ku Ala­ska był do tej pory tyl­ko jeden taki przy­pa­dek: pod­czas Hard­ko­nu 2013 Domi­nik ‘Dra­can’ Dem­biń­ski popro­wa­dził swo­ją grę The Cre­ed of Ruin (kil­ka mie­się­cy wcze­śniej nagro­dzo­ną w pyr­ko­no­wym kon­kur­sie “Zło­te Maski” w kate­go­rii “Naj­lep­szy sce­na­riusz” i wyróż­nio­ną w kate­go­rii “Naj­lep­szy MG Team”).
Sta­cja FH‑8 w pewien spo­sób jest więc lar­pem dłu­go wycze­ki­wa­nym;) Pierw­szą grą w świe­cie sagi Star Wars, jaka odbę­dzie się pod szyl­dem Black­Box 3City. Dzię­ku­je­my auto­rom – Krzysz­to­fo­wi i Domi­ni­ce – za zgło­sze­nie jej do pro­gra­mu Sum­mer Week.



Kawiarnia Dusz

Pro­jek­to­wa­nie lar­pów w wie­lu aspek­tach nie odbie­ga od pro­jek­to­wa­nia innych rze­czy; czę­sto też pod­le­ga tym samym pra­wom. Jed­no z nich mówi: jeśli będziesz prze­strze­gać zasad dobrej prak­ty­ki, twój pro­dukt będzie przy­naj­mniej nie­zły.
Żeby zro­bić coś wyjąt­ko­we­go, zawsze trze­ba zła­mać regu­ły. Cza­sem nie wycho­dzi z tego nic dobre­go; cza­sem rodzą się rze­czy wyjąt­ko­we.
Kawiar­nia Dusz to pro­jekt z tej dru­giej kate­go­rii. Pre­mie­rę gry inspi­ro­wa­nej fil­mem Atlas Chmur z zachwy­tem obser­wo­wa­li­śmy na tego­rocz­nym Pyr­ko­nie. To nie­co sza­lo­ny larp. Jest bar­dzo wyma­ga­ją­cy i wyczer­pu­ją­cy dla pro­du­cen­tów i pro­wa­dzą­cych – ale daje nie­zwy­kle wie­le fraj­dy gra­czom. Miło nam, że eki­pa Nauti­lus Larp Pro­ject przy­ję­ła zapro­sze­nie do popro­wa­dze­nia u nas tej gry!

 

 

Glitch

Cyber­punk to kon­wen­cja, któ­ra za jakiś przy­czyn dosko­na­le sprze­da­je się w Trój­mie­ście. Coś musi być tu, na Pół­no­cy, że lubi­my zanu­rzać się w świa­tach zawie­szo­nych gdzieś pomię­dzy Realem a Wir­tu­alem. Dla­te­go gdy eki­pa Pan­do­ra Larps popro­si­ła nas o zamia­nę ich gry I Can See You na GliTCH, nie prze­ja­wia­li­śmy ani cie­nia roz­cza­ro­wa­nia. Taki tra­de zawsze nam się podo­ba. Mamy nadzie­ję że z kolei Wam przy­pad­nie do gustu sam larp.



Herbaciarnia 7 Smaków

Gdzieś pomię­dzy wiel­ki­mi i roz­po­zna­wal­ny­mi mar­ka­mi w pro­gra­mie znaj­dzie się miej­sce na kame­ral­ną grę Marii Kozak. Larp na 5 osób bawi się zna­nym z nie­zli­czo­nych sesji gier fabu­lar­nych moty­wem Nie­zna­jo­me­go Sie­dzą­ce­go Pod Ścia­ną W Karcz­mie. Kto z Was wcie­li się w jego rolę?…


Zapra­sza­my do lek­tu­ry szcze­gó­ło­wych opi­sów wyżej wymie­nio­nych gier. Może­cie już zacząć myśleć o stro­jach 🙂

Do usły­sze­nia!